
Analizowane przez Komisję Europejską powiązanie prawa do odliczenia VAT od samochodów firmowych z ich emisyjnością mogłoby doprowadzić na rynku motoryzacyjnym najpierw do boomu popytowego, a następnie do wzrostu kosztów i utrudnień w odnowie flot – zwłaszcza dla sektora MŚP – zauważa doradca podatkowy Łukasz Andruszkiewicz, menedżer w Gekko Taxens, w komentarzu udzielonym IBRM Samar.
Ekspert zwraca jednak uwagę na zastrzeżenia związane z rozważanymi przez Komisję Europejską rozwiązaniami – w szczególności w kontekście zasady neutralności VAT.
„Uzależnienie zakresu odliczenia od rodzaju napędu lub poziomu emisji oznaczałoby, że przedsiębiorcy wykorzystujący samochody w taki sam sposób do działalności opodatkowanej mogliby korzystać z odmiennego prawa do odliczenia VAT” — zaznacza Łukasz Andruszkiewicz, dodając, że w praktyce mechanizm odliczenia stałby się również instrumentem wspierającym określone technologie i cele klimatyczne.
Więcej na temat skutków, jakie rozważane zmiany mogłyby przynieść rynkowi motoryzacyjnemu i sektorowi MŚP, a także o tym, dlaczego rozwiązania oparte na zachętach sprawdziłyby się w tym kontekście lepiej niż ograniczenia w odliczeniu VAT, w komentarzu opublikowanym przez IBRM Samar.
Link do artykułu →
Skontaktuj się z autorem:

Łukasz Andruszkiewicz, doradca podatkowy



