Akcyza od skradzionego samochodu? Dyrektor KIS rozstrzyga wątpliwości

Zakup samochodu w dobrej wierze nie musi chronić przed negatywnymi konsekwencjami podatkowymi, o czym świadczy przypadek spółki, która sprowadziła z Niemiec kamper, nie wiedząc, że pochodzi z kradzieży. Choć pojazd został zatrzymany przez policję, a nabywca nie nabył skutecznie prawa własności, fiskus wskazał, że jest on zobowiązany do zapłaty akcyzy. Zdecydowało o tym faktyczne uzyskanie możliwości rozporządzania pojazdem jak właściciel oraz jego przemieszczenie na terytorium Polski.

Sprawa dotyczyła spółki, która 1 czerwca 2026 r. kupiła w Niemczech samochód kempingowy. Transakcję udokumentowano umową kupna-sprzedaży, a sprzedający przekazał nabywcy dokumenty pojazdu. Spółka działała w dobrej wierze, nie wiedząc, że samochód pochodzi z kradzieży.

Kamper z Niemiec okazał się kradziony

Po sprowadzeniu samochodu do Polski ustalono jego przestępne pochodzenie, a policja zabezpieczyła pojazd na potrzeby postępowania karnego. Spółka utraciła możliwość dysponowania kamperem, a co więcej – jak wskazano we wniosku o interpretację – w rozumieniu prawa cywilnego nie uzyskała również jego własności. Podatnik zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 169 § 2 Kodeksu cywilnego w przypadku rzeczy skradzionej możliwość nabycia jej własności przez nabywcę działającego w dobrej wierze jest co do zasady uzależniona od upływu trzech lat od kradzieży. 

Co istotne, pojazd nie był wcześniej zarejestrowany w Polsce. Jako że został on zaklasyfikowany do pozycji CN 8703 , to rozumieniu art. 100 ust. 4 ustawy o podatku akcyzowym stanowił tym samym samochód osobowy, co miało znaczenie dla oceny skutków jego sprowadzenia do kraju.

W związku z zaistniałą sytuacją spółka wystąpiła do Dyrektora KIS o rozstrzygnięcie, czy mimo braku skutecznego nabycia własności oraz zatrzymania samochodu przez organy ścigania powstał po jej stronie obowiązek podatkowy w akcyzie z tytułu nabycia wewnątrzwspólnotowego.

Brak prawa własności wyklucza obowiązek podatkowy?

Zdaniem spółki w opisanej sytuacji taki obowiązek nie powstał.. Wnioskodawca argumentował, że samo przemieszczenie samochodu do Polski nie wystarcza do uznania, że doszło do nabycia wewnątrzwspólnotowego podlegającego opodatkowaniu – konieczne jest bowiem również nabycie prawa do rozporządzania nim jak właściciel.

W ocenie spółki przesłanka ta nie została spełniona, ponieważ sprzedający nie był właścicielem samochodu i nie mógł skutecznie przenieść na nabywcę prawa własności pojazdu. Dyrektor KIS uznał jednak stanowisko wnioskodawcy za nieprawidłowe.

Faktyczne dysponowanie pojazdem ważniejsze niż prawo własności

W uzasadnieniu interpretacji organ przypomniał, że zgodnie z art. 100 ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku akcyzowym opodatkowaniu podlega nabycie wewnątrzwspólnotowe samochodu osobowego niezarejestrowanego wcześniej na terytorium Polski. Z kolei art. 101 ust. 2 pkt 1 ustawy przewiduje, że jeżeli nabycie prawa rozporządzania samochodem jak właściciel nastąpiło przed jego przemieszczeniem do Polski, obowiązek podatkowy powstaje z dniem przemieszczenia pojazdu na terytorium kraju.

Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia miało zatem ustalenie, czy spółka nabyła prawo rozporządzania samochodem jak właściciel, mimo że – zgodnie z przedstawionym stanem faktycznym – transakcja nie doprowadziła do skutecznego przeniesienia własności na gruncie prawa cywilnego. Dyrektor KIS wskazał, że pojęcia nabycia prawa rozporządzania samochodem jak właściciel nie należy utożsamiać wyłącznie z formalnym nabyciem prawa własności. Istotna jest również możliwość faktycznego dysponowania pojazdem w zakresie właściwym dla właściciela.

W analizowanej sprawie spółka zawarła umowę kupna-sprzedaży, objęła samochód w posiadanie, a następnie samodzielnie przemieściła go z Niemiec do Polski. Zdaniem organu okoliczności te świadczyły o uzyskaniu przez spółkę możliwości rozporządzania pojazdem jak właściciel na potrzeby przepisów akcyzowych.

Wadliwość transakcji nie wyłącza opodatkowania

Dyrektor KIS odwołał się również do art. 5 ustawy o podatku akcyzowym, zgodnie z którym czynności i stany faktyczne wskazane w ustawie podlegają opodatkowaniu niezależnie od zachowania warunków i form przewidzianych w innych przepisach prawa. Oznacza to, że wadliwość transakcji na gruncie prawa cywilnego nie musi wyłączać jej skutków podatkowych. Powstanie obowiązku podatkowego zależy bowiem od wystąpienia zdarzeń określonych w ustawie. W konsekwencji – jak wskazał organ – fakt, że spółka działała w dobrej wierze i nie wiedziała o przestępnym pochodzeniu pojazdu, nie wyłączał powstania obowiązku w akcyzie. Bez wpływu na tę ocenę pozostawała również okoliczność, że po sprowadzeniu samochodu do Polski został on zatrzymany przez policję i zabezpieczony na potrzeby postępowania karnego.

Zapisz się do naszego newslettera i otrzymuj praktyczne wskazówki dla Twojego biznesu.

Organ uznał również, że w analizowanej sprawie nie wystąpiły przesłanki zastosowania art. 101 ust. 2a ustawy o podatku akcyzowym, który przewiduje brak obowiązku podatkowego, jeśli samochód zostanie dostarczony wewnątrzwspólnotowo lub wyeksportowany w terminie 30 dni od jego nabycia wewnątrzwspólnotowego. Konieczne jest przy tym potwierdzenie dokonanej dostawy lub eksportu odpowiednimi dokumentami, o których mowa w art. 107 ust. 3 ustawy. 

W konsekwencji Dyrektor KIS rozstrzygnął, że po stronie spółki powstał obowiązek podatkowy z tytułu nabycia wewnątrzwspólnotowego samochodu osobowego, wskazując, że zgodnie z art. 101 ust. 2 pkt 1 ustawy momentem jego powstania był dzień przemieszczenia kampera na terytorium Polski.

Bez samochodu, ale z obowiązkiem rozliczenia akcyzy

Interpretacja ma istotne znaczenie dla przedsiębiorców zajmujących się sprowadzaniem i sprzedażą samochodów, nie tylko kamperów. Pokazuje bowiem, że ryzyko związane z zakupem pojazdu pochodzącego z kradzieży nie ogranicza się do utraty możliwości dysponowania pojazdem czy konieczności dochodzenia roszczeń wobec sprzedawcy. Może obejmować również obowiązek rozliczenia akcyzy.

W ocenie Dyrektora KIS dobra wiara nabywcy oraz późniejsze zatrzymanie samochodu przez organy ścigania nie wyłączają powstania obowiązku podatkowego, jeżeli wcześniej doszło do nabycia prawa rozporządzania pojazdem jak właściciel i jego przemieszczenia na terytorium Polski.

Autor tekstu:
Dominika Wiśniowska

Dominika Wiśniowska