
Portal „Nowoczesna Flota” opublikował wywiad z doradcą podatkowym Patrykiem Chmielem, starszym konsultantem w Gekko Taxens, w którym poruszono kwestie związane z nowymi, niższymi limitami wysokości opłat związanych z samochodami osobowymi, które przedsiębiorcy mogą zaliczać do kosztów.
Odpowiadając na pytanie o praktyczne skutki zmian przepisów, ekspert wskazał, że firmy, które kupują auta z własnych środków bądź posiłkują się kredytem, są w lepszym położeniu, ponieważ obowiązek stosowania niższych limitów – w przypadku aut spalinowych i większości hybryd wynoszący 100 tys. zł – dotknie je dopiero przy kolejnej wymianie floty.
Większe wyzwanie podatkowe może stanowić ponowne wyliczenie proporcji i kwoty raty, która może stanowić koszt, w przypadku flot finansowanych leasingiem bądź najmem. – Proporcja ma przełożenie na konkretne dane finansowe. Jeśli rata dla takiego samochodu to 5 000 zł, to w ubiegłym roku proporcja umożliwiała zaliczenie do kosztów 2 500 zł (50%). W tym roku będzie to kwota 1 666 zł (33,3%) – wyjaśnił Patryk Chmiel.
Więcej na temat zmieniających się kwot związanych z autami osobowymi, które podlegają zaliczeniu do kosztów, a także projektowanych zmian, które również mogą obniżyć opłacalność użytkowania firmowej floty – w wywiadzie autorstwa Władysława Wilkiela.
Link do artykułu →
Skontaktuj się z ekspertem:

Patryk Chmiel
Zapisz się do naszego newslettera i otrzymuj praktyczne wskazówki dla Twojego biznesu.



